Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Wydarzenia |

Tamara podbiła polskie serca

NPM 4/2017
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Redakcja n.p.m.
Prezenter Trójki Marek Niedźwiecki opowiadał o Australii (fot. Marta Suszyńska)
Tamara Lunger wchodziła zimą z chłopakami na Nanga Parbat, ale z powodów zdrowotnych zawróciła tuż przed szczytem. Po roku przyjechała na festiwal do Szczyrku i podbiła serca publiczności swoją skromnością i naturalnością. 

Wszystkie festiwale górskie w kraju szukają dla siebie czegoś charakterystycznego, by móc się wyróżnić. I Wondół Challenge coś takiego ma – to chyba jedyny festiwal górski w Polsce, który w czasie trwania kolejnych edycji zmienia swoją lokalizację. Dzień pierwszy (piątek) odbywa się w Gliwicach, natomiast drugi (sobota) i trzeci (niedziela) – w Szczyrkowskim hotelu Orle Gniazdo.
Tegoroczny program zawierał wszystko to, co każdy szanujący się festiwal mieć powinien – począwszy od warsztatów prowadzonych przez ekspertów 8a Academy z Januszem Gołąbem na czele, po najnowsze filmy górskie – z kraju i z festiwalu w Banff, prelekcje krajowych weteranów gór – Bogusława Kowalskiego, Krzysztofa Wielickiego, Janusza Majera i Ryszarda Pawłowskiego oraz dwie pochodzące z różnych galaktyk gwiazdy – Rafała Sonika i Tamary Lunger. Zestaw prelegentów uzupełniali: Miłka Raulin, czyli jedna z dwóch Polek (obok Sylwii Bajek), które reklamują swoje zdobywanie Korony Ziemi jako wejście najmłodszej Polki, fotograf i podróżnik Mariusz Jachimczuk oraz mistrz świata we wspinaczce na czas Marcin Dzieński.
Wraz z kolejnymi prelekcjami w dużej sali w Szczyrku robiło się coraz ciaśniej, by podczas wystąpienia naszego mistrza Dakaru na quadzie poziom wypełnienia osiągnął apogeum. Jednak dla wielbicieli gór najważniejszym wydarzeniem festiwalu było spotkanie z niewątpliwą bohaterką poprzedniego sezonu zimowego w Himalajach – włoską himalaistką Tamarą Lunger.
Od razu należy wyjaśnić, że Tamara, choć urodzona na terenie Włoch i legitymująca się włoskim paszportem, czuje się mieszkańcem południowego Tyrolu i jej naturalnym językiem jest niemiecki. Podczas prelekcji szybko podbiła serca publiczności swoją skromnością i naturalnością, a rzucone trochę kurtuazyjne zapewnienie, że w Polsce jej się podoba i na pewno będzie chciała tu wrócić, musiało zyskać na pewności. Bo podczas imprezy nasza gwiazda nie mogła się opędzić od wielbicieli, zwłaszcza spośród męskiej części publiczności. Wywiad z Tamarą Lunger przeczytacie w kolejnym, majowym wydaniu „n.p.m.”.
Impreza odbyła się już po raz siódmy, a organizowana jest przez beskidzką Grupę GOPR i Fundację Radan.     
Wojciech Grzesiok

Włóczykij to nie tylko prezentacje
Za nami 11. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży Włóczykij. To tutaj przyjeżdżają śmiali odkrywcy, oryginalni podróżnicy i eksploratorzy. Przez 10 dni mogliśmy wraz z przybyłymi gośćmi odkrywać nieznane miejsca i piękno świata.
Festiwal przyzwyczaił nas do bogactwa propozycji programowych. Przeprowadzonych zostało ponad sto prezentacji z wszelakich podróży. Nie brakowało koncertów i seansów filmowych. Odbyły się wycieczki (m.in. do Berlina i szczecińskich podziemi), warsztaty dla najmłodszych, wystawy, kultowy Bal Włóczykija i ekstremalny rajd na orientację Włóczykij Trip Extreme, w którym na dwóch trasach (25 i 50 km) wzięło udział ponad 300 zawodników.
Podczas Włóczykija zaprezentowali się m.in. Marek Niedźwiecki – jeden z najpopularniejszych polskich dziennikarzy muzycznych, związany na stałe z Trójką, który opowiadał o Australii, Andrzej Meller – polski dziennikarz, pracujący głównie jako reportażysta i korespondent wojenny, a także nominowani do tegorocznej nagrody Travelera: Grzegorz Ozimiński i Maciej Stromczyński (przeszli amerykański szlak Pacific Crest Trail liczący 4300 km), Zdzich Rabenda (przepłynął kajakiem 1200 km od wschodniej do zachodniej granicy Polski największymi polskimi rzekami: Bugiem, Narwią, Wisłą, Brdą, Kanałem Bydgoskim, Notecią, Wartą i Odrą) oraz Jakub Rybicki i Paweł Wicher (rowerowa wyprawa przez Grenlandię).
Kolejny, 12. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży Włóczykij za rok, jak zwykle na przełomie lutego i marca.          
Sebastian Rożko

 


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też