Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Wydarzenia |

Szczecin też ma swoje góry

NPM 4/2014
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Redakcja n.p.m.
FOT. Andrzej Russin (Spotkanie z Arturem Małkiem, zimowym zdobywcą Broad Peaku)
Nie bez powodu Przegląd Filmów o Górach nosi imię Tadeusza Piotrowskiego, najbardziej znanego szczecińskiego himalaisty, który zyskał miano jednego z najlepszych polskich wspinaczy. Piotrowski zginął tragicznie w lipcu 1986 roku podczas zejścia z K2. Czy można było wybrać inną postać na patrona górskiego przeglądu w Szczecinie?

Trzecia edycja imprezy odbyła się w głównym gmachu Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego i cieszyła się sporym powodzeniem. To warto podkreślić, bo 400 osób na sali w czasie, gdy Kamil Stoch i Zbigniew Bródka zdobywali złote medale na igrzyskach olimpijskich, jest powodem do satysfakcji.
– Nie konkurujemy z największymi festiwalami. Mamy swój urok i klimat – podkreśla Roman Weczer, dyrektor szczecińskiego festiwalu.
29 filmów wyświetlano równolegle w dwóch salach projekcyjnych. W tym roku najwięcej głosów publiczności w plebiscycie na najciekawszy film przeglądu zdobył „Two on K2”, który opowiada o miłości dwojga zafascynowanych górami ludzi. Ona i On (Gerlinde Kaltenbrunner i Ralf Dujmovits) poznali się oczywiście w górach. Obydwoje są wspaniałymi alpinistami, którym wspinaczka potrzebna jest do życia jak powietrze. Wzajemnie się wspierają i podziwiają swoje umiejętności, hart ducha, wytrwałość. Im więcej wspólnych przeżyć, tym ich miłość jest większa i pełniejsza… Obydwoje nie wyobrażają sobie życia bez siebie i bez gór. Piękne zdjęcia do tego zostającego w pamięci filmu wykonał znany alpinista Dariusz Załuski, który wraz z innymi polskimi himalaistami: Krzysztofem Wielickim, Aleksandrem Lwowem i Arturem Małkiem był oficjalnym gościem imprezy.
Przeglądowi towarzyszyły warsztaty dla dzieci i młodzieży o bezpieczeństwie w górach i podstawach udzielania pierwszej pomocy. Dla najmłodszych przygotowano przedszkole przeglądowe „Struś Pędziwiatr”, w którym obok bogatej oferty zabaw dzieci mogły zapoznać się z elementami bezpiecznego wędrowania. Nie zabrakło także wieczornych koncertów.
Marek Osajda

------------

„Na Szage” o Tomku

W ubiegłym roku himalaista Tomek Kowalski był telefonicznym gościem specjalnym poznańskiego Festiwalu „Na Szage”. W tym roku jeden z wieczorów poświęcony był właśnie jemu.
W 2013 roku jednym z najważniejszych punktów odbywającego się w lutym Festiwalu „Na Szage” było telefoniczne połączenie z bazą wyprawy, która atakowała Broad Peak. Tomek Kowalski mieszkał i pracował w Poznaniu i z tym miastem był związany, dlatego krótki meldunek z Karakorum był dla niego ogromną przyjemnością. 6 marca, podczas zejścia z Broad Peaku, Kowalski zmarł. W tym roku jeden z festiwalowych wieczorów był poświęcony właśnie jemu. Widzowie obejrzeli film nakręcony po śmierci Tomka przez jego przyjaciół.
Poza tym podczas trzech dni festiwalu pokazano 22 prezentacje, w których wzięło udział 30 podróżników i kilkuset widzów z całej Polski. Uczestnicy mieli okazję wyruszyć w rowerową wyprawę na Syberię, usiąść przy filiżance herbaty w Kurdystanie, poznać niesamowite przygody i gościnność mieszkańców Kaukazu oraz zdobyć Koronę Afryki. Podczas festiwalu rozstrzygnięto też Konkurs imienia Kazimierza Nowaka. Pierwsze miejsce zdobyła prezentacja „Łupinką przez Atlantyk” Dobrochny Nowak i Szymona Kuczyńskiego, którzy na łódce sklejkowej „Lilla My”, najmniejszym polskim jachcie, przepłynęli Atlantyk. Rejs zakończył się sukcesem, a załoganci nadal pozostają w przyjaźni.    
RED


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też