Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Polska | Żar i Grupa Kocierza

Rąbankę po stoku trzeba zaliczyć

NPM 7/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Michał Parwa
(fot. Michał Parwa)
Nazwa jest raczej dla zmyłki, bo wcale ten Beskid nie taki mały, jak go wołają. Mają tu własną „Gubałówkę”, lotnisko i zbiornik wodny zbudowany na szczycie góry. A do tego małe co nieco dla paralotniarzy i trasy downhillowe w miejscowym Bike Parku. Na szczęście między tym rozmachem ostało się kilka szlaków dla górskich dreptaczy.

Miejsce akcji: Międzybrodzie Żywieckie. Pierwsze skojarzenia? Wypoczynek nad wodą, hordy letników i elektrownia szczytowo-pompowa. Najwyższa pora zmienić te stereotypy, skoro nad głowami żar i przed oczami Żar (761 m n.p.m..). A mapa, jakby słysząc nasze leniwe myśli, sugeruje rekreacyjną pętlę na około pięć godzin marszu. – Będzie pan zadowolony – przekonuję Arniego, psioczącego od rana, że za dużo tu cywilizacji i w ogóle te góry jakieś takie niskie.

Kolej na recykling
Jest przynajmniej pretekst, żeby nadrobić fakty z historii, bo ciekawostki kryją się już w nazwie wsi. Chodzi o stary szlak handlowy prowadzący na Węgry. Podobno w tej właśnie okolicy kupcy musieli brodzić przez rzekę Sołę… i stąd Międzybrodzie się przyjęło. Bardziej współczesne atrakcje dostrzegamy klepiąc asfalt na ulicy Beskidzkiej. Tuż obok rozlega się dźwięk silnika i w powietrze wznosi się samolot holujący szybowiec. W ten sposób mamy już dwa elementy międzybrodzkiego krajobrazu, nierozerwalnie związane z tym regionem.
Stoki Żaru, ukształtowanie terenu i przede wszystkim tutejsze warunki termiczne sprawiły, że jeszcze przed drugą wojną światową swą działalność rozpoczęła tu szkoła szybowcowa (obecnie pod nazwą Górska Szkoła Szybowcowa „Żar”), uważana za krajową kolebkę tego sportu. Nie bez powodu, bowiem już od początków istnienia związane są z nią nazwiska wybitnych pilotów, bijących szybownicze rekordy Polski. Żeby nie być gołosłownym, wymienię Sebastiana Kawę – jedenastokrotnego mistrza świata i najbardziej utytułowanego pilota szybowcowego w historii. To on jest również autorem słynnych lotów nad Himalajami czy Gorganami, stąd można go czasami spotkać na górskich festiwalach.
Tym, co wolą czuć grunt pod stopami, służy całoroczna kolej linowo-terenowa, postawiona na torach dawnego wyciągu szybowcowego. Gdy się zmruży oczy, jako żywo przypomina swoją bliźniaczkę z Gubałówki. I nie jest to przypadek, gdyż po renowacji wykorzystano tu z powodzeniem wagoniki… przywiezione z Zakopanego.
Kiedy patrzymy na klientelę przyjeżdżającą na parking, wychodzi na to, że korzystają z niej przeważnie bikerzy, ujeżdżający lokalne trasy downhillowe. Wyglądają jak najeźdźcy z kosmosu w tych swoich goglach, ochraniaczach i kaskach osłaniających całą twarz. Za to my, jak te sieroty – pośród całej masy sprzętu i sportowców żądnych adrenaliny – wybieramy czystą formę i gęsiego po szlaku atakujemy zbocze. Frontalnie, bez taryfy ulgowej, praktycznie wzdłuż torów. Nie będę z tej okazji nikogo oszukiwał opisami przyrody à la „Nad Niemnem”. Rąbankę po stoku trzeba zaliczyć i nie ma ona nic wspólnego z górskim romantyzmem. Dlatego motywuję kolegę cytatem z chińskiego filozofa Lao Tzu: „Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. I od razu Andrzej tak podkręca tempo, że górę zdobywamy w pół godziny.

Widoki znad wody
Czy warto się tak męczyć? Przecież można uszczuplić portfel o parę złotych i zafundować sobie podwózkę żywcem wyjętą spod samiuśkich Tater. Oba warianty są dobre, ponieważ Żar jest jak rasowy polityk, zadowalający każdego wyborcę. Zimą trasy narciarskie, latem rowerowe. Do tego restauracja, lunety, tor saneczkowy i startujący paralotniarz. Chyba tylko kina brakuje i stwierdzenie, że „w górach jest wszystko, co kocham” nabrałoby nowego wymiaru. Na szczęście zamiast wielkiego ekranu mamy widoki palce lizać: Kotlina Żywiecka i Jezioro Żywieckie, jako preludium do dzieł większych, czyli między innymi najwyższego w całym paśmie Czupla (930 m n.p.m..) wraz z całą Grupą Magurki Wilkowickiej.
(...)
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Zobacz podobne artykuły

Beskid Mały
Polska

Zobacz też