Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Z górskich stron |

Pomysły na górskie wycieczki z maluchami

NPM 9/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Karolina Smyk
To poradnik przeznaczony dla turystów, którzy chcą ruszyć w góry razem z dzieckiem, ale pełni wątpliwości, z rozmaitych powodów tego nie robią. Przeszkodą może być brak wiedzy, w jakie góry się wybrać, na który szlak się zdecydować, czego spodziewać się na trasie i jak się przygotować do wędrówki z pociechą. 

Książkę poprzedził profil na Facebooku. Zamieszczane tam relacje z wędrówek z najmłodszymi mają dodawać odwagi nieśmiałym i niezdecydowanym rodzicom, którzy przy okazji kochają góry. Kontynuacją jest niniejszy przewodnik, w którym autorka wprowadza do tematu od podstaw. A wręcz prowadzi za rączkę kolejno przez wszystkie etapy górskiej wycieczki – od planów po ich realizację. Podpowiada, o co trzeba zadbać jeszcze przed wyruszeniem na szlak, jak się dobrze przygotować do trasy. Szczególny nacisk kładzie na dopieszczenie maluchów, dzieci, które jeszcze samodzielnie nie chodzą. Szeroko omawia temat chust i nosidełek, które najlepiej mają służyć rodzicowi i maleństwu, oraz wszelkich udogodnień, z których korzystają osoby wybierające się w góry z dzieckiem w wózku. 
Gondolki, wyciągi krzesełkowe, drogi asfaltowe – to często pożądane na szlaku ułatwienia. W książce znajdziemy informacje, gdzie ich szukać. Woch udziela porad uwzględniając różne pory roku, nie wyłączając sezonu zimowego, wycieczek jednodniowych i dłuższych, gdy w grę wchodzi nocowanie gdzieś po drodze. „Góry z dzieckiem” to także zbiór podpowiedzi dotyczących górskich projektów, będących większymi wyzwaniami, gdzie pojawia się konieczność organizowania wycieczki wieloetapowej, na przykład w trakcie przechodzenia tak zwanych głównych szlaków: sudeckiego czy beskidzkiego. Także kompletowanie szczytów do kolekcji, na przykład Korony Gór Polski czy Korony Sudetów, należy do ciekawych i rozłożonych w czasie pomysłów. Autorka daje tylko impuls, zachęcając do dalszych, samodzielnych poszukiwań szczegółowych opracowań o tych ambitniejszych celach.
W części drugiej szukajmy propozycji wypraw z podziałem na poszczególne pasma gór Polski. Opisy są poglądowe, typowo informacyjne, krótko podają: przebieg trasy, jej długość, trudność i czas przejścia. W niektórych rozdziałach autorka poświęca po kilka zdań mijanym na szlaku schroniskom. Każde pasmo górskie podsumowuje spisem atrakcji danego regionu. Lapidarne tekstowo charakterystyki szlaku urozmaicone są fotkami z albumu rodzinnego. 
Odkryjemy tu mnóstwo propozycji wycieczek przede wszystkim po Sudetach, Beskidach, Tatrach i Bieszczadach. Może trochę dziwić śladowa reprezentacja Gór Świętokrzyskich. Autorka zdecydowanie nie jest propagatorką tezy, że przygodę należy zaczynać od najniższych polskich gór, a Tatry zostawić sobie na później. Wręcz odwraca tę kolejność, polecając wycieczki w Tatry, które mają wiele do zaoferowania rodzicom z dzieckiem. To bardzo pożyteczny poradnik dla kogoś, kto po przerwie chce wrócić w góry i nie pamięta, gdzie, co i jak.
Konkurs Wydawnictwa Pascal na str. 11

Marlena Woch, 
„Góry z dzieckiem”, Pascal, 
Bielsko-Biała 2018.
Cena: 49,90 zł

Nepal bez znieczulenia
Najpierw była zbiórka pieniędzy na portalu Polak Potrafi, potem realizacja projektu w Nepalu, a teraz książka podsumowująca to przedsięwzięcie. 
Sprawczynią całego zamieszania jest wszechstronna dziewczyna – Anna Kołodziejska: podróżniczka, multimedalistka sztuk walki, autorka dwóch książek i wielotematycznego bloga. A także młoda lekarka, która postanowiła coś dobrego zrobić dla Trzeciego Świata, dla najuboższych i najbardziej potrzebujących. Niniejsza publikacja jest zapisem doświadczenia dwumiesięcznej praktyki chirurgicznej w ramach wolontariatu w Katmandu, w szpitalu specjalizującym się w leczeniu oparzeń i rozszczepów podniebienia, oraz w Pokharze i Butwalu, na obozach chirurgicznych organizowanych dla chorych, którzy z różnych przyczyn nie mają szans trafić do głównej placówki medycznej w stolicy kraju. 
To, co przede wszystkim zostaje w pamięci, to obraz cierpienia, trudnych przypadków medycznych, niedostatecznej liczby personelu medycznego, niedostatków sprzętowych, braku podstawowych środków higienicznych. A także sposobów i metod radzenia sobie z deficytem wszystkiego, heroicznej pracy lekarzy chirurgów, walczących o ludzkie życie. Każdy pacjent ma swoją historię, z reguły bardzo dramatyczną, nie wyrzucimy ich z głowy od razu po zamknięciu książki. 
To także opowieść o tym, że chcąc sprawnie funkcjonować w innej kulturze, poniekąd trzeba poskładać sobie świat na nowo. Kołodziejska próbuje zrozumieć i dostosować się do panujących zwyczajów, ale idzie jej to opornie. Do końca nie przyzwyczai się do wszechobecnego brudu, smogu, zachowania pełnego sprzeczności, braku ogłady, specyficznie pojmowanej w Nepalu kultury osobistej. Mieszkając i pracując z Nepalczykami, jest w centrum ich życia, obserwuje z pozycji, którą można umieścić gdzieś pomiędzy autochtonką a turystką. Współpracownicy wybierają dla niej nepalskie imię na znak przyjęcia do swojej społeczności, co nie zmienia faktu, że pozostaje tylko i aż świadkiem życia w Nepalu i poza tę perspektywę z oczywistych względów nie wychodzi. 
Jeśli spodziewamy się książki propagującej podróże po Nepalu, czeka nas zawód. Nepal według Kołodziejskiej nie jest dobrym miejscem do życia, ani też bezpiecznym, za to na wskroś przeżartym korupcją. Bujdą są dla niej znane skądinąd bezinteresowność i dobroć Nepalczyków, ich pokojowe nastawienie i wewnętrzny spokój. Uważa, że jeśli komuś pomagają, to z nudów albo chęci zarobku, podaje wiele przykładów naciągactwa i nie przebierając w słowach, podsumowuje; „Turysta staje się iskrą rozpalającą w chciwych i pazernych Nepalczykach gorączkę złota”. Na krytyce opis się jednak nie kończy, autorka dzieli się też tym, co w Nepalu i jego mieszkańcach pozytywne. Lubi w nich to, że doceniają chwilę obecną, interesują się tym, co tu i teraz, że szanują jedzenie – te wartości punktuje. 
Ale to, co ją kompletnie powala, to widok ośmiotysięczników. Trekking w Himalaje do bazy pod Annapurną, opisany w ostatniej części książki, daje czytającemu nieco wytchnienia od nieszczęść tego świata. Znikają pełne bólu obrazy, ustaje narzekanie i wściekłość na nepalską rzeczywistość, a zastępuje je zachwyt nad pięknem przyrody. 
Jeśli wybieramy się do Nepalu, warto zapoznać się z treścią tej książki. Autorka całkowicie odcina się od idealistycznej, mitycznej i bezrefleksyjnej wizji tego kraju, kultowego Katmandu itd. Jej spisane na gorąco wrażenia są zapewne autentyczne, na pewno rzeczowe i konkretne, co przyda się wszystkim, którzy poszukują prawdy (jednej z wielu) o współczesnym Nepalu. 

Anna Kołodziejska, „Chirurgica 
w Nepalu”, Vesper, Czerwonak 2018.
Cena: 59,90 zł

 


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też