Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Od redakcji |

NPM 6/2008

NPM 6/2008
Numer wyprzedany
Autor:
Tomasz Cylka
(fot. arch. Tomasza Cylki)
Ży­je­my dzi­siaj w ta­kim świe­cie, że in­for­ma­cje z gór do­cie­ra­ją w ni­zi­ny bar­dzo szyb­ko. I kie­dy jest to na przy­kład wia­do­mość o suk­ce­sie Kin­gi Ba­ra­now­skiej na Dhau­la­gi­ri, wy­pa­da się ogrom­nie cie­szyć. Go­rzej, gdy ser­wi­sy in­for­ma­cyj­ne po­da­ją złe wie­ści o gór­skich tra­ge­diach i prze­ści­ga­ją się w ujaw­nia­niu ko­lej­nych szcze­gó­łów. Zda­rza się, że w po­go­ni za niu­sa­mi dzien­ni­ka­rze za­po­mi­na­ją o tym, że na in­for­ma­cje z gór cze­ka wie­le prze­stra­szo­nych ro­dzin.

Pa­mię­ta­cie za­pew­ne ze­szło­rocz­ne wa­ka­cje, kie­dy sta­cje ra­dio­we i te­le­wi­zyj­ne, a tak­że wszyst­kie por­ta­le in­ter­ne­to­we do­no­si­ły o tra­ge­dii na­szych ro­da­ków pod Gross­glock­ne­rem. Na po­cząt­ku nie­wie­le by­ło wia­do­mo. Ze strzęp­ków in­for­ma­cji uzy­ska­nych od służb ra­tow­ni­czych dzien­ni­ka­rze uło­ży­li de­pe­szę, że do szcze­li­ny pod naj­wyż­szym szczy­tem Au­strii wpa­dło pię­ciu Po­la­ków, że dwóch lub trzech nie ży­je, że je­den z nich miał na imię Mar­cin. A że by­ły wa­ka­cje i w me­diach se­zon ogór­ko­wy, to mel­dun­ki z Wy­so­kich Tau­rów sta­ły się in­for­ma­cją dnia. Pro­szę so­bie wy­obra­zić, co wte­dy czu­ły pol­skie ro­dzi­ny, któ­rych mę­żo­wie, na­rze­cze­ni, bra­cia i sy­no­wie prze­by­wa­li w tym cza­sie w Al­pach. Nie­pew­ność, ner­wo­we ocze­ki­wa­nie, mil­czą­ce te­le­fo­ny, pły­ną­ce łzy – tak za­pew­ne wy­glą­da­ło wte­dy wie­le pol­skich do­mów. A póź­niej szał ra­do­ści u jed­nych, że ich bli­scy wra­ca­ją szczę­śli­wie do do­mu, i wiel­ka roz­pacz u ro­dzin tych, któ­rzy na­praw­dę zgi­nę­li. Jed­ną z ta­kich opo­wie­ści znaj­dzie­cie w tym nu­me­rze „n.p.m.”. Pię­ciu na­szych czy­tel­ni­ków zna­la­zło się pod Gross­glock­ne­rem aku­rat wte­dy, gdy do­szło tam do tra­ge­dii. Ta hi­sto­ria uczy nas wszyst­kich, ile nie­spraw­dzo­na i nie­pre­cy­zyj­na me­dial­na in­for­ma­cja mo­że przy­nieść szko­dy. Nie­ste­ty, po­goń za niu­sem w me­diach jest już dziś tak za­żar­ta, że na­wet z ludz­kiej tra­ge­dii ro­bi się wia­do­mość dnia. I, nie­ste­ty, w do­bie ca­ło­do­bo­wych pro­gra­mów in­for­ma­cyj­nych to się już nie zmie­ni. Smut­ny to wnio­sek z opo­wie­ści „Ko­mu bi­je dzwon­nik?”, któ­rej lek­tu­rę szcze­rze po­le­cam.
Czerw­co­wy nu­mer „n.p.m.” tra­dy­cyj­nie przy­bie­ra for­mę mi­ni­prze­wod­ni­ka pod ha­słem „Gdzie na wa­ka­cje?”. Po­le­ca­my Wam róż­ne cie­ka­we miej­sca, któ­re na­szym zda­niem ide­al­nie na­da­ją się na gór­ski urlop. Pro­po­nu­je­my Wam na przy­kład wy­jazd w au­striac­kie i szwaj­car­skie Al­py. Wy­bór nie jest przy­pad­ko­wy. W koń­cu w tych dwóch kra­jach od­bę­dą się mi­strzo­stwa Eu­ro­py w pił­ce noż­nej z udzia­łem pol­skiej re­pre­zen­ta­cji. My za­miast na sta­dion pro­po­nu­je­my wy­pra­wę na przy­kład w ma­syw Mon­te Ro­sa. Lu­dzi nie­wie­le, a do­zna­nia na lo­dow­cu nie­zwy­kłe. Kto zaś wo­li zie­lo­ne wzgó­rza, te­mu pro­po­nu­je­my nie­od­le­głą Ser­bię. Co praw­da o tym kra­ju mó­wi­ło się ostat­nio tyl­ko w kon­tek­ście kon­flik­tu w Ko­so­wie, ale wej­ście na Midžor jest cał­kiem bez­piecz­ne. Ama­to­rów bar­dziej eg­zo­tycz­nych przy­gód za­pra­sza­my do Ekwa­do­ru. Jak już czło­wiek znaj­dzie pie­nią­dze na bi­let lot­ni­czy, to oka­zu­je się, że po­byt w Ame­ry­ce jest tań­szy niż w gór­skich ku­ror­tach Pol­ski.
Kto zaś wo­li wy­po­czy­nek bli­żej do­mu, te­go za­bie­ra­my na wę­drów­kę z ple­ca­kiem przez grań sło­wac­kich Tatr. Pod­czas ta­kiej wy­pra­wy moż­na po­czuć praw­dzi­wą at­mos­fe­rę gór­skie­go schro­ni­ska. Po­le­ca­my szcze­gól­nie Cha­tę pod Ry­sa­mi. Swój kli­mat ma­ją tak­że Biesz­cza­dy ze słyn­ną Tar­ni­cą czy zu­peł­nie za­po­mnia­ne za­kąt­ki Be­ski­du Ni­skie­go, gdzie moż­na jesz­cze prze­no­co­wać za dar­mo.
Te­raz jest naj­lep­szy czas na za­pla­no­wa­nie te­go­rocz­ne­go urlo­pu. Wie­lu z Was sce­na­riusz ma już z pew­no­ścią do­brze opra­co­wa­ny, ale wie­lu z pew­no­ścią się wa­ha. Mam na­dzie­ję, że na­sze wa­ka­cyj­ne pod­po­wie­dzi po­mo­gą Wam do­ko­nać wła­ści­we­go wy­bo­ru.

 
 
 


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.

Zobacz podobne artykuły

Zobacz też