Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Okiem Bazyla |

Najwięcej Gór ma Wielkopolska

NPM 11/2017
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Andrzej Bazylczuk
(fot. Grzegorz Stodolny)
Chcecie jechać jednocześnie w góry i nad morze? Jedźcie do Jastrzębiej Góry (tadam tss)! I tym żenującym żartem prowadzącego zaczynamy felieton o miejscach, które z górami wspólne mają tylko nazwy.  

Jastrzębia Góra to przykład, który od razu ciśnie się na usta. Do końca nie wiadomo, skąd wzięła się ta nazwa. Jedna teoria mówi o gniazdujących tam niegdyś jastrzębiach, inna stawia na zapożyczenie od znajdującej się nieopodal Góry Jastrzębskiej mającej astronomiczne 67 metrów n.p.m., czyli ponad 600 mniej niż jej imienniczka z Pasma Radziejowej. Skoro powiedziało się „Jastrzębia”, to trzeba powiedzieć „Zielona”. Zdobycie Zielonej Góry także byłoby raczej osiągnięciem wojskowym lub politycznym, a nie wspinaczkowym. Dlaczego polska stolica winorośli jest „Górą”? Najprawdopodobniej wzięło się to stąd, że zalążkiem miasta była osada leżąca u stóp pagórka, który dziś nazywany jest Wzgórzem Winnym. To dwa najbardziej znane przykłady, ale w całym kraju można ich znaleźć zdecydowanie więcej.
Już rzut oka na Wikipedię pozwala odkryć, że jest ponad 20 miejscowości o nazwie Góra rozsianych po całym kraju. A mówimy wyłącznie o tych, które doczekały się własnego hasła w internetowej encyklopedii, więc rzeczywista liczba jest wyższa. Zostając jednak przy wikipediowym kryterium, można odkryć, że najwięcej Gór ma… Wielkopolska. Miejscowości o takiej nazwie jest tam minimum sześć. Zresztą co tam jedna Góra, skoro można mieć ich wiele! Nazwa „Góry” wśród polskich wsi okazuje się tylko niewiele mniej rozpowszechniona. Co z tego wynika? Na przykład to, że z Lublina do Stalowej Woli można jechać przez Góry, co powiedziane na głos brzmi dość abstrakcyjnie.
Skąd na nizinach brała się Góra lub Góry? Czasami z powodu nazywania tak wszystkiego, co chociaż trochę wystawało ponad okolicę. Bywa też, że dzisiejsze nazwy powstały ze skrócenia wcześniejszych i tak na przykład Góra pod Jarocinem niegdyś nazywała się Lasocina Góra. Dużą popularnością cieszą się też takie nazwy jak Szczyt lub Szczyty, ale tu sytuacja wygląda nieco inaczej. Szczyt to bowiem dawne określenie tarczy, a miejscowości dziś mylnie kojarzone z górami mogły niegdyś słynąć z produkcji puklerzy czy pawęży.
Przeglądając mapy, odkryć można też, że jest cały szereg nazw miejscowości, które swoje imienniczki znajdą wśród szczytów. Mamy na przykład Nowe Góry pod Krakowem, Opocznem i Płockiem, ale też w Pieninach.
 
(...)
 
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też