Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Wydarzenia |

Najlepszy Lądek w historii

NPM 11/2014
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Redakcja n.p.m.
Spotkanie poświęcone Arturowi Hajzerowi. Na scenie jego przyjaciel Janusz Majer ( FOT. MAREK ARCIMOWICZ)
Nie mam wątpliwości – to była najlepsza edycja Przeglądu Filmów Górskich w Lądku-Zdroju w historii. Organizatorzy postawili sobie poprzeczkę naprawdę wysoko. Aż trudno sobie wyobrazić, co muszą przygotować za rok, żeby utrzymać taki poziom.

Przegląd Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady odbył się po raz 18. Mówienie, że impreza weszła w wiek dojrzały, nie jest tylko marketingową kurtuazją.
– Staraliśmy się sprowadzić największe gwiazdy himalaizmu. Żartujemy, że tylko Reinholda Messnera brakuje – mówił Maciej Sokołowski, od trzech lat szef przeglądu i główny organizator tego przedsięwzięcia.
Pobito nie tylko frekwencyjne rekordy (po raz pierwszy ustawiono duży namiot na 800 osób, na niektórych spotkaniach zabrakło miejsc siedzących), ale i program był najbogatszy ze wszystkich edycji. Przyjechali najwięksi czynni himalaiści świata: Denis Urubko i Simone Moro. Z Polski nie zabrakło dosłownie nikogo. Krzysztof Wielicki, Adam Bielecki i Artur Małek podczas niezwykłego wieczoru powrócili do wyprawy na Broad Peak. Młodsi i starsi himalaiści (m.in. Marcin Kaczkan, Jerzy Natkański i Janusz Majer) wspominali z humorem Artura Hajzera. Ola Dzik opowiadała o tragedii pod Nanga Parbat, kiedy terroryści zaatakowali obóz, a Tomasz Mackiewicz i Marek Klonowski ze swoim specyficznym humorem przybliżyli projekt zimowego zdobywania Nanga Parbat. Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Janusz Onyszkiewicz wrócił do naszej górskiej historii, a Bernadette McDonald, autorka bestsellerowej książki „Ucieczka na szczyt”, po raz kolejny przekonywała Polaków, jak wiele dokonali dla światowego himalaizmu. 
Kultowy Kinoteatr też nie świecił pustkami. Były spotkania z autorami górskich  książek (m.in. z Anną Czerwińską i Zbigniewem Piotrowiczem), tu też odbywały się najważniejsze projekcje filmowe. Do tego koncerty w amfiteatrze (projekt „W górach jest wszystko, co kocham”) i słynnej chacie góralskiej przy Geovicie, gdzie publiczność rozgrzał czeski zespół Heebie Jeebies. Wymieniam to wszystko, żeby każdy miał świadomość, że przebić tegoroczną ofertę będzie niesamowicie trudno.
– Lubimy nowe wyzwania – odpowiada z uśmiechem Sokołowski na pytanie, co będzie za rok.
Po poprzednich edycjach pisałem, że kilka lat temu Przegląd dopadł poważny kryzys. Po edycjach w 2009 i 2010 roku było widać, że jeśli ktoś nie tchnie w tę imprezę nowego ducha, to kultowy Przegląd albo niestety upadnie, albo będzie dogorywał w marazmie i bez nadziei na lepszą przyszłość. 18. jego edycja pokazała, że na wysoki poziom można wrócić bardzo szybko, musi się tylko znaleźć grono ambitnych ludzi.
Grand prix przeglądu filmowego zdobył Darek Załuski za film „Two on K2”, a tytuł Górskiej Książki Roku jury przyznało wersji albumowej „Korona Ziemi. Nie-poradnik zdobywcy” Artura Hajzera (Wydawnictwo Stapis) – za nieszablonowe podejście do tematu, walory narracyjne i staranną edycję.
Tomasz Cylka

-------------------

Bargiel zdobył Sziszapangmę

Zakopiańczyk Andrzej Bargiel zdobył centralny wierzchołek Sziszapangmy (8013 m n.p.m.). Ze szczytu zjechał na nartach.
25-latek zdobył górę samotnie. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych jego towarzysze podjęli decyzję o odwrocie. Po obfitych opadach śniegu Bargiel musiał torować sobie drogę przez ogromne zaspy przy słabej widoczności. Kiedy szedł do góry, spotkał hiszpańską wyprawę, która również się cofała.
– Zapytałem Szerpów, co myślą o moim samotnym ataku. A oni ze zdziwieniem powiedzieli, że to nie jest wykonalne i żebym lepiej zjechał do bazy. Po krótkiej walce z własnymi myślami stwierdziłem, że spróbuję. Wyruszyłem o godzinie ósmej. Było naprawdę bardzo ciężko – pisze Bargiel na swoim blogu. – W pewnym momencie nie było nic widać. Usiadłem na bezpiecznej skale i z nadzieją czekałem na poprawę pogody. Przejaśniło się na tyle, by można było kontynuować atak. Ostatnie 200 metrów dało mi najwięcej adrenaliny. Zaczęło się robić stromo, śniegu było naprawdę za dużo, wręcz musiałem iść na czworakach po to, by unosić się na powierzchni. W pewnym momencie tuż obok mnie zeszła samoistnie lawina, co bardzo mnie zaniepokoiło. Samą drogę dojścia do szczytu wybierałem czterokrotnie. Przede wszystkim dlatego, że w każdej próbie było bardzo stromo, a ja zapadałem się w śniegu ponad pas. W końcu obrałem drogę po stromych skałach, które były najbezpieczniejszą opcją.
Ze szczytu Bargiel zjechał na nartach najtrudniejszą partią ściany i dotarł do obozu III. Wyprawa Shishapangma Ski Challenge 2013 rozpoczyna realizację projektu „Hic sunt leones” (z łac. tu są lwy), wielkiego narciarskiego planu Andrzeja Bargiela, który chce zjechać z najwyższych szczytów Ziemi. 25-latek to trzykrotny mistrz Polski w skialpinizmie, rekordzista biegu na Elbrus z 2010 roku.
RED

-------------
Zakopiańskie opowieści o górach

Chociaż ten rok nie jest dla polskiego himalaizmu najszczęśliwszy, to Zakopane nie poddało się minorowym nastrojom. 9. Spotkania z Filmem Górskim minęły nie tylko pod znakiem wspomnień o tych, którzy na zawsze zostali w górach. Tematyka programu skupiła się również na pasjonujących opowieściach o zdobywaniu różnych szczytów.
Zakopiańskie Spotkania przez dziewięć lat zdążyły już trochę dojrzeć i okrzepnąć. Kto chciał, ten przez cztery dni mógł oglądać filmy w kinie Sokół, Dworzec Tatrzański stał się natomiast miejscem spotkań i dyskusji. Do jednych z najciekawszych na pewno zaliczają się pełna pozytywnych emocji relacja z projektu „Z hałdy w Himalaje” śląskiej Fundacji „Ulica”. Celem akcji było udokumentowanie wyprawy w Himalaje, w której wzięły udział dzieci z biedniejszych rodzin ze Śląska oraz spotkanie asów złotej ery polskiego himalaizmu, którzy ciepło i z humorem wspominali Artura Hajzera. Trudno nie porównać tego spotkania z wieczorem, który został poświęcony Maćkowi Berbece. Tu widać wyraźnie, że pogodzenie się z tą stratą zajmie jego przyjaciołom i znajomym jeszcze dużo czasu. Jedynie dwie osoby błysnęły dowcipem, którego Berbece podobno nigdy nie brakowało. – Podczas zejścia z Piku 28 zbliżającego się Maćka można było rozpoznać po głośno śpiewanych słowach: „Kielisecku mój kochany…!” – wspomniał himalaista Ryszard Szafirski.
Jak w poprzednich latach, tak i teraz poziom i tematyka wyświetlanych filmów były zróżnicowane. Grand prix festiwalu otrzymał nagrodzony na zeszłorocznym Krakowskim Festiwalu Górskim obraz Alastaira Lee „Autana”. Podobnie Nagroda Młodzieżowego Jury dostała się w ręce cieszącego się już ogromną popularnością „All I can”. Na szczególną uwagę zasługuje jednak polska produkcja dokumentalna „Nasz Kasprowy” Janusza „Jula” Susa, uhonorowana zresztą Nagrodą Specjalną 9. SzFG.
– Wobec zanikającej tradycji opowiadania o dawnych dziejach chciałem stworzyć właśnie opowieść o Kasprowym i ludziach z nim związanych; barwną, płynną i wciągającą. Mam nadzieję, że mi się to udało – powiedział tuż po projekcji reżyser.
Uwieńczeniem festiwalu było spotkanie z Simonem Moro, które poprowadził Piotr Pustelnik. Simone zachwycił publiczność skromnością i trzeźwym podejściem do górskich pasji. Himalaista przy okazji projekcji swojego filmu „Exposed to Dreams” zwrócił uwagę na ważki problem, jakim są coraz częstsze korki na himalajskich szlakach oraz egoizm przybywających w te góry turystów. Ostatni dzień festiwalu w całości zagarnęli uczestnicy Adidas Zako Boulder Power. Emocjonujące zawody wspinaczkowe zakończyły się sukcesem Sylwii Buczek i Tomka Oleksego. Nowościami SzFG okazały się zajęcia z jogi dla wspinaczy oraz Akademia Górska prowadzona przez przewodników IVBV. W jej ramach można było wziąć udział w szkoleniach z zakresu bezpieczeństwa w górach, ratownictwa, wspinaczki i freeride‘u. Tegoroczne Spotkania z Filmem Górskim zdecydowanie zasłużyły na pochwałę. Smutny rok dla polskiego himalaizmu i zakopiańskiego środowiska górskiego trafnie podsumował Janusz Majer, przyjaciel Artura Hajzera: – Teraz wszyscy lepiej się znają na himalaizmie niż na piłce nożnej, więc coś zostało osiągnięte.
Magdalena Wach


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też