Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

Najbardziej wietrzna góra Europy

NPM 12/2014
Numer wyprzedany
Autor:
Dorota Rakowicz
(fot. Tomasz Gadomski)
Podobno przy odrobinie szczęścia i sprzyjającej pogodzie ze szczytu Śnieżki można zobaczyć miejsca oddalone o 200 kilometrów. Niestety, tak idealna pogoda na tej górze zdarza się naprawdę rzadko. No ale trudno się dziwić, kiedy przez 306 dni w roku występuje tu mgła, a przez ponad 170 zalegają śnieg i gęste chmury.

Tym razem jadę w Karkonosze na jeden dzień, więc od tygodnia odświeżam wszystkie znane mi strony z prognozą pogody.  W końcu na wykresach meteorologów z pięciu różnych krajów, pośród różnej wielkości chmurek, pojawia się pełne słońce. Moim celem jest Śnieżka, a co za tym idzie, także Obserwatorium Meteorologiczne, więc staram się w pełni zaufać prognozom. I nie rozczarowuję się ani trochę. Kilkadziesiąt kilometrów przed Karpaczem między drzewami błyska znajomy kształt. Trzy talerze, jeszcze mało wyraźne, ale widoczne już doskonale.

Dumna Pani
– Szczególny to szczyt w górotworze Karkonoszy, zawsze była i jest w zasięgu naszego wzroku. Tak pięknie widoczna z różnych stron po polskiej i czeskiej stronie, taka wyniosła jak dumna Pani. Tak właśnie nazwałam Śnieżkę w swoich młodzieńczych latach – opowiada Jadwiga Kamińska, przewodniczka sudecka, mieszkająca na co dzień w Szklarskiej Porębie. Po chwili dodaje jeszcze: – Lubię Karkonosze i Śnieżkę w koronie promieni słonecznych, w chmurach jak welony i w śniegu tak białym, że aż w oczy razi. I za ten widok na cztery strony świata.
Trudno się z nią nie zgodzić. Przez ostatnie kilka kilometrów, które zostały do Karpacza, Śnieżka skutecznie mnie rozprasza. Choć ledwie przekracza swoją wysokością 1600 metrów, naprawdę robi wrażenie. Minęło kilka lat, od kiedy ostatni raz podchodziłam na jej wierzchołek, i zaraz po wejściu do Karkonoskiego Parku dociera do mnie, że to nie tylko sam szczyt jest taki elektryzujący. Całe jego otoczenie jest nie mniej imponujące.
Karkonoski Park Narodowy składa się z trzech obwodów ochronnych. Śnieżka jest największym z nich.
– Granicę obwodu od strony zachodniej wyznacza droga biegnąca przez Przełęcz Karkonoską, a od wschodu przełęcz Okraj – opowiada Wojciech Zwolski, kierownik Obwodu Ochronnego „Śnieżka”. I wylicza wszystkie najważniejsze miejsca znajdujące się na tym obszarze: – Mamy tu trzy z sześciu kotłów polodowcowych i jedyne w Karkonoszach polodowcowe jeziora górskie – Mały i Wielki Staw. Są najrozleglejsze torfowiska subalpejskie na Równi pod Śnieżką oraz grunty strukturalne na Czarnym Grzbiecie, unikalne w skali całych Sudetów – wymienia jednym tchem Zwolski. I podkreśla, że to na tym terenie znajduje się największa liczba szlaków turystycznych, w tym najwyżej położony, dostosowany całkowicie do potrzeb osób niepełnosprawnych, na odcinku od Kopy do Domu Śląskiego. Na koniec dodaje: – I oczywiście mamy tu królewnę Śnieżkę – miłą z nazwy, lecz srogą z warunków na niej panujących.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.

Zobacz podobne artykuły

Zobacz też