Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Z górskich stron |

Miejsce kobiet jest na szczycie

NPM 5/2014
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Karolina Smyk
(fot. arch. Karoliny Smyk)
Tak trafnie brzmiące hasło Himalajskiej Ekspedycji Amerykanek na Annapurnę z 1978 roku rozeszło się jak świeże bułeczki na 15 tysiącach koszulek, z których sprzedaży sfinansowano tę historyczną, pierwszą stricte kobiecą, udaną (tzn. zakończoną wejściem na wierzchołek), ale i dramatyczną wyprawę na ośmiotysięcznik.

Jej liderką była Arlene Blum, której inspiracji dostarczyły słowa Wandy Rutkiewicz triumfującej po zdobyciu Noszaku w 1972 roku: – Weszłyśmy na 7500 metrów. Teraz musimy wspiąć się na 8000 metrów – my, kobiety. A pamiętajmy, że były to czasy, gdy żaden z ośmiotysięczników nie miał kobiecego wejścia. Wanda nie dołączyła do ekspedycji na Annapurnę – w tym samym czasie wspinała się na Everest. Za to ducha niezależnego, kobiecego wspinania się na wysokim sportowym poziomie wniosła Alison Chadwick-Onyszkiewicz, ważna postać w tej historii. Dlaczego dopiero dzisiaj, po 34 latach od jej pierwszego amerykańskiego wydania, poznajemy tę klasyczną pozycję literatury alpinistycznej? Opowieść o dziewczynach, które wywalczyły zgodę na wyprawę, poradziły sobie z organizacją i zebraniem funduszy w nieprzychylnym sobie wówczas, męskim środowisku wspinaczkowym, w XXI wieku stała się inspiracją dla kadr zarządzających i właśnie werdyktem środowiska biznesu polski czytelnik dostaje ją w swoje ręce. Być może także decyzja magazynu „National Geographic”, który uznał ją za jedną ze 100 najlepszych przygodowych książek wszech czasów, miała tu znaczenie. Podsumowując – niezbadane są wyroki rynku wydawniczego… Arlene napisała książkę wyprawową; sporo w niej logistyki, opisów zakładania obozów, wspinaczki, ale także jej przemyśleń o byciu liderką wspinających się indywidualistek i szefową szerpów, mających problem z zaakceptowaniem kobiety w roli kierownika. Stale towarzyszący strach przed lawinami, wyjeżdżającymi na Annapurnie jak rozpędzone pociągi bez rozkładów jazdy, przeplata się z radością z postępów ze zdobywania wysokości i osiągnięcia wymarzonego celu. To bezcenna dla alpinizmu kobiecego książka; istotne źródło informacji, a jednocześnie szczera i sprawnie napisana opowieść.

Arlene Blum, „Annapurna. Góra kobiet”, Agora, Warszawa 2014.
Cena: 44,99 zł

Nasza ocena – koniecznie

-----------------------------

„Kolosy to ludzie”

Miesiąc temu po raz 15. wręczono na Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni polskie nagrody podróżnicze Kolosy. Publikacją towarzyszącą tegorocznej, świętującej jubileusz, imprezie była książka „Pokolenie Kolosów”, na którą składają się portrety laureatów Kolosów. – To ludzie są w całym tym przedsięwzięciu najważniejsi – mówi autor książki i dlatego z grona kilkuset dotąd nagrodzonych lub wyróżnionych osób wybrano 15 reprezentantów kategorii głównych: Podróże, Żeglarstwo, Alpinizm, Eksploracja Jaskiń, Wyczyn Roku, a także dodatkowych, takich jak Super Kolos czy Nagroda im. Andrzeja Zawady. Rzut oka na zestawienie triumfatorów i ich wyczynów wystarczy, by się domyślić, jak trudny musiał być wybór zaledwie 15 historii. Postawienie na różnorodność było strzałem w dziesiątkę – obok opowieści mało znanej Magdy Skopek, podróżującej do tundry, pojawia się „gwiazda” Simone Moro czy „ikona” Kolosów Kinga Choszcz; obok rozpoznawalnego za sprawą zimowych wypraw na Nanga Parbat Marka Klonowskiego jest i obwołana niegdyś „nadzieją polskiego himalaizmu” Sylwia Bukowicka, która sama wycofała się z gór wysokich. Piotr Tomza stosuje reporterskie zabiegi: konkret, celne spostrzeżenia, krótkie i mocne podsumowania, zero słowotoku. Tak buduje każdą historię, żeby nie było nudno: oddaje głos swoim bohaterom (czasami na wyłączność), przywołuje słowa przyjaciół i mentorów opisywanych postaci, które stara się pokazać z różnych perspektyw, cytuje zapiski z dzienników podróży, robi odwołania do literatury, wzbogaca narrację fotografią. To okolicznościowe wydawnictwo może być miłą pamiątką dla stałych bywalców, „wychowanków” Kolosów, oraz zachętą dla przyszłych. Oby dawało ono impuls i odwagę do ruszenia w podróż oraz przyciągało „włóczęgów” i wędrowców wszelkiej maści do Kolosów – największej imprezy podróżniczej w Polsce, integrującej polskie środowisko eksploracyjne.

Piotr Tomza, „Pokolenie Kolosów”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2014.
Cena: 39,90 zł

Nasza ocena – warto

--------------------

Gratka dla tatrzańskich tropicieli

Choć nadrzędnym celem Tatrzańskiego Parku Narodowego jest ochrona przyrody tatrzańskiej, park spełnia także szereg funkcji społecznych podporządkowanych głównemu celowi. Jedną z tych funkcji jest edukacja przyrodnicza, realizowana konsekwentnie między innymi poprzez Wydawnictwa TPN. Nowością w księgarni parku jest poręczna książeczka „Ślady tatrzańskich zwierząt”, której zadanie polega na zapoznaniu czytelnika ze śladami zwierząt żyjących w Tatrach, a być może i na nauczeniu go ich rozpoznawania. Choć naturalni mieszkańcy Tatr chodzą swoimi ścieżkami, czasem te ścieżki krzyżują się ze szlakami, którymi przemierzamy góry. Nieraz mamy szczęście podpatrzeć spektakl na żywo, częściej jednak trafiamy na efekty przemarszu, który odbywa się bez naszego udziału, czyli na tajemnicze ślady łap, łapek czy racic. Ich rozpoznanie jest dość trudne; nawet doświadczeni poszukiwacze tropów zwierząt potrafią się pomylić, ale ten mały przewodnik pomoże w rozwiązaniu zagadki. Znajdziemy tu niespełna 30 opisów tropów drapieżników, gryzoni, zwierząt roślinożernych i ptaków. Każdy opis zaopatrzony jest w prosty obrazek – odwzorowanie realnego tropu w skali mikro oraz w zdjęcia tropów wypatrzonych przez Tomasza Zwijacza-Kozicę, a także Adama Wajraka i Michała Słowińskiego na śniegu czy błocie. Autor omówił także inne drobiazgi, na które warto zwrócić uwagę w bezpośrednim sąsiedztwie tropu, chcąc go prawidłowo rozpoznać. To propozycja dla turystów ceniących sobie świadome wycieczki w Tatry.

Tomasz Zwijacz-Kozica, „Ślady tatrzańskich zwierząt”, Wydawnictwa Tatrzańskiego Parku Narodowego, Zakopane 2013.
Cena: 19 zł

Nasza ocena – może być


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też