Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Z górskich stron |

Messner o sobie samym

NPM 11/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Autor:
Karolina Smyk
Okrągłe rocznice skłaniają ludzi do robienia życiowych podsumowań, bilansów, rozliczeń z przeszłością. Reinhold Messner z okazji 70. urodzin zafundował sobie summę, która jest zbiorem jego eksploracyjnych doświadczeń, rozważań na tematy uniwersalne i wykładnią filozofii życiowej.

Na książkę składa się 70 rozdziałów, których tytuły układają się w ciąg imponderabiliów, wartości trudnych do uchwycenia i zmierzenia, a jednak wywierających duży wpływ na każde ludzkie życie, a także spraw i tematów charakterystycznych tylko dla niego. Hasłowa konstrukcja książki sprawia, że chronologia nie jest najistotniejszym czynnikiem porządkującym. Nie zmienia to faktu, że Messner przywołuje wydarzenia z całego życia. Kanwą opowieści jest opis najważniejszego doświadczenia życiowego – tego, że przeżył, że udało mu się osiągnąć wiek emerytalny. Anarchista, buntownik, ponad wszystko ceniący sobie wolność, „alergicznie reagujący na niesprawiedliwość” wraca wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Docenia wagę swobodnej ekspresji i ducha zabawy, które wpłynęły na całe jego późniejsze górskie życie. Tezy i spostrzeżenia na temat życia i ludzkiej natury ilustruje przykładami swoich wspinaczek skalnych, wypraw w góry najwyższe, na bieguny i pustynie oraz innych aktywności, na przykład pracą związaną z siecią muzeów o tematyce górskiej.
Messner, dzisiaj już wyciszony, deklarujący niechęć do dawnych wojenek, wciąż bywa ostry w ocenach i nieprzebierający w słowach. I w najnowszej książce widać ślady jego dawnych obsesji. Zapewnia o wypracowanym przez lata dystansie, ale to jak opisuje dawne spory zdaje się temu przeczyć. Wraca do środowiskowych konfliktów, w których czuł się poszkodowany, potraktowany nie fair. Po raz kolejny rozlicza się z Nanga Parbat i opowiada o tym, jak bardzo zmieniła jego życie. Po wielokroć rekonstruuje okoliczności śmierci brata Günthera na tej właśnie górze. Rozprawia się z niektórymi partnerami wspinaczkowymi, „hochsztaplerami”, „zawistnikami”, Niemieckim Związkiem Alpejskim. Z uporem maniaka odkręca to, co uważa za mity narosłe wokół jego wspinania: nie gonił chorobliwie za rekordem, nie był egoistycznym szaleńcem, a powrót na Nanga Parbat nie był próbą samobójczą. Także pochwała skromności nie idzie w parze z opisem własnych osiągnięć, co zresztą jest dla niego charakterystyczne. Choć nie musi już niczego udowadniać, widać, że zależy mu na właściwym umieszczeniu w hierarchii jego wyczynów sprzed lat, a nawet na dopasowaniu ich do dzisiejszej nomenklatury. Szczególnie nadużywanym przymiotnikiem jest „ekstremalny”, odmieniany tu przez wszystkie przypadki.  Nie każdemu może odpowiadać styl Messnera, ale za to możemy liczyć na sporą dawkę życiowej mądrości i prawdy o wyjątkowym człowieku – z życiorysem, jakich mało.

Reinhold Messner, „O życiu”, Agora, Warszawa 2018.
Cena: 44,99 zł

Nie Paryski, nie Nyka, a Kiełkowski
Żaden z wybitnych tatrologów nie podjął się dotychczas zadania zebrania wszystkich dostępnych źródeł, by uporządkować wiedzę z zakresu historii eksploracji Tatr. Dopiero Jan Kiełkowski, we współpracy z żoną Małgorzatą, zdecydował się wykonać tytaniczną pracę, zrobić selekcję i opracować materiał gromadzony przez kilkadziesiąt lat. Są już efekty: pierwsza część monumentalnego, zakrojonego na siedem tomów dzieła „Zdobycie Tatr”.

Mamy do czynienia z bezprecedensową publikacją o charakterze encyklopedycznym. Jej lektura stawia jednak czytelnikom pewne wymagania.
Niezbędna wydaje się orientacja przynajmniej w topografii Tatr. Tekst główny zawiera uszeregowany chronologicznie wykaz przejść i dokonań, najpierw turystycznych, a następnie taternickich od czasów najdawniejszych do początku XX wieku. Jego schematyczność i monotonię przełamuje duża liczba cytatów z literatury tatrzańskiej. Głos zabierają przede wszystkim autorzy historycznych przejść, którzy po powrocie z gór chętnie spisywali swoje wrażenia. Dzięki wyimkom z literatury polskiej, niemieckiej i angielskiej, archaicznemu językowi, czytelnik łatwo wchodzi w klimat epoki. Równolegle śledzimy podnoszenie poziomu trudności wspinaczkowych w Tatrach, na tle najważniejszych wydarzeń alpinizmu światowego.
Nieco dokładniej opracowano zasługi Staszica, Chałubińskiego, Englischa, przewodników tatrzańskich czy stylu zdobywania szczytów, problematykę stroju i sprzętu. Wątków, których nie potraktowano szerzej, jest więcej, ale z ostatecznym podsumowaniem, co do stopnia szczegółowości rozmaitych zagadnień, trzeba się wstrzymać aż ukaże się ostatni tom. Już teraz widać, że mamy do czynienia z ogromnym projektem i rzeczą nie do przecenienia pod względem merytorycznym. Może warto by jeszcze popracować nad mało wyszukaną i nieco chaotyczną kompozycją materiału, która nie ułatwia orientacji w gąszczu informacji i zdradza pośpiech na etapie przygotowania tekstu do druku.
Książka zebrała pierwsze laury na Festiwalu Górskim w Lądku-Zdroju. Zwyciężyła w kategorii Tatralia. Nie może jej zabraknąć w biblioteczce osoby, dla której Tatry to góry najważniejsze.

Jan Kiełkowski, „Zdobycie Tatr. Prehistoria i początki taternictwa do roku 1903”, Stapis, Katowice 2018.
Cena: 59,90 zł

O „pępku świata” w pigułce
„Sekrety Zakopanego” to przystępnie napisana książka dla tych czytelników, którzy chcą po trochu dowiedzieć się o wszystkim, co związane jest z tą częścią Podtatrza.
Bartłomiej Sala, etnolog, zajmujący się folklorem środkowoeuropejskim, może być kojarzony przez czytelników „n.p.m.” jako autor publikacji o wampirach gór, która pojawiła się w tej rubryce dwa lata temu. 

W najnowszej książce Sala popularyzuje wiedzę o regionie kulturowym usytuowanym u północnego podnóża Tatr. Rzecz nie dotyczy tylko Zakopanego, jak wskazuje tytuł, a większej części Podhala, zahaczając nawet o Gorce.
Z bogatej historii autor wybrał przede wszystkim wątki charakterystyczne, głośne, które łączone są z okresem świetności Zakopanego, a więc z okresem od przełomu XIX/XX wieku, aż do roku 1939. To czas dobrze opisany, dlatego przywołane tu postacie, na przykład Zaruskiego, Zamoyskiego, Szymanowskiego, Witkacego i ich historie nie zaskoczą czytelnika znającego inne opracowania. Natomiast z tych przebogatych życiorysów autor wziął do swoich krótkich opowiastek przede wszystkim epizody osobliwe. Możemy tu przeczytać o licytacji dóbr zakopiańskich i boju o Morskie Oko, budowie kolei czy planowanym mauzoleum Słowackiego w ścianie Kościelca. Jest i kilka rozdziałów z drugą wojną światową w tle, a wśród nich legenda skoku Uznańskiego z wagonika kolejki na Kasprowy Wierch.
Autor dostrzega potencjał tkwiący w powojennej historii. Książka nie wnosi jednak wiele do jej bliższego poznania, zresztą nie ma takich ambicji. Pojawiają się za to tematy bardziej niszowe, zdradzające krajoznawcze i etnologiczne zainteresowania autora jak barwne opowiastki z życia górali zakopiańskich, gorczańskich, losy kapliczek i pomników świętych, burzliwe dzieje mieszkańców terenów przygranicznych. Całość tworzy eklektyczną, wielokolorową mozaikę. W 34 opowiastkach znajdziemy zarówno ważne wydarzenia historyczne, jak i epizody z kolorowej prasy. Galeria postaci jest równie rozbudowana: od tych z biogramami w encyklopediach, po zbójników i seryjnych morderców. To przystępnie napisana książka dla tych czytelników, którzy chcą po trochu dowiedzieć się o wszystkim, co związane jest z tą częścią Podtatrza.

Bartłomiej Grzegorz Sala, „Sekrety Zakopanego”, Dom Wydawniczy Księży Młyn, Łódź 2018.
Cena: 39,90 zł
 


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też