Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Cudze chwalicie… | Beskid Makowski

Kłus na orientację

NPM 10/2009
Numer wyprzedany
Autor:
Michał Parwa
Jedna z licznych czeretnickich polan, odsłaniająca uroki Beskidu Śląskiego (fot. Michał Parwa)
Do wędrówki grzbietem Pasma Pewelskiego namówił mnie zaprzyjaźniony przewodnik. – Czekają Cię niesamowite widoki na Beskid Żywiecki, Śląski i Mały – zachęcał bez przerwy. O tym, że powinienem przygotować się na zdziczałe psy i brak oznakowania szlaku, wspomniał telefonicznie w dniu wyjazdu.

Od ponad roku za cel górskich wycieczek staram się obierać trasy zapomnia ne i nieuczęszczane. Walczę w ten sposób z czasem i przyrodą, z powodu których co kilka lat z map znikają kolejne szlaki. Beskid Makowski to przykład szczególny, który nie podlegając żadnym formom ochrony, ulega degradacji z powodu masowej zabudowy grzbietów. Pasmo Pewelskie, zwane także Czeretnikami, to jedna z jego pereł, będąca idealną propozycją na jednodniowy wypad dla początkujących piechurów, jak i dla doświadczonych wędrowców, hołdujących Harasymowiczowskiej spuściźnie. Uzupełnienie wiedzy o tym paśmie wymaga jednak stosownego przygotowania, związanego z jego specyficznym położeniem. Klasyczny podział fizycznogeograficzny autorstwa prof. Jerzego Kondrackiego jednoznacznie klasyfikuje Pasmo Pewelskie jako jedną z bardziej wyodrębnionych i najbardziej wysuniętych na zachód części Beskidu Makowskiego.
– Literatura fachowa literaturą, a życie życiem – mruczę pod nosem, pakując do plecaka przewodnik po Beskidzie Małym oraz mapę Beskidu Żywieckiego. Wszystkiemu winne są wieloletnie i nierozwiązane spory, dotyczące zasięgu i nazewnictwa tego obszaru. W konsekwencji, podobnie jak większość turystów, skazany jestem na poszukiwanie i sklejanie w jedną całość informacji z różnych źródeł.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.

Zobacz podobne artykuły

Zobacz też