Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Okiem Bazyla |

Gdyby Simpson był poetą

NPM 7/2017
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Andrzej Bazylczuk
(fot. Grzegorz Stodolny)
Tytuły górskich książek można podzielić na trzy grupy. Jedne natychmiast zdradzają tematykę (na przykład „Wołanie w górach”, „Trudna góra Rakaposhi”), drugie sugerują, że wspinaczka to droga ku depresji, niosąca wyłącznie cierpienie i śmierć („Atak rozpaczy”, „Groza wokół K2”), a trzecie na pierwszy rzut oka mają z górami tyle wspólnego, co z obróbką skrawaniem. 

Jak się zapewne domyślacie, zajmiemy się teraz trzecią z wymienionych grup, gdyż daje ona wyobraźni spore pole do popisu i kusi, by zastanowić się, o czym byłyby znane książki o górach, gdyby były o czymkolwiek innym. Na przykład jestem niemal pewny, że są księgarnie, w których opisująca wspinaczkę w Norwegii książka „W lodowym świecie Trolli” Tadeusza Piotrowskiego, zamiast do działu z literaturą podróżniczą, trafiłaby na półkę z fantastyką. W końcu tytuł ten brzmi jak jakiegoś zaginionego dzieła Tolkiena.
Ten sam wybitny wspinacz na koncie ma też pozycję, która idealnie nadałaby się dla młodych adeptów chemii – „Gdy krzepnie rtęć”. W dziale naukowym miałaby zacne towarzystwo, gdyż niedaleko pojawiłoby się coś dla biologów („Biały Pająk” Heinricha Harrera), synoptyków („Gwiazdy i burze” francuskiego alpinisty Gastona Rébuffata), historyków z IPN-u („Prostowanie zwojów” Tomasza Hreczucha) czy malarzy specjalizujących się w motywach marynistycznych („Ciemność i błękit” Anne Sauvy). Coś dla siebie znaleźliby także spece od savoir-vivre'u, mogący sięgnąć po „Miejsce przy stole” Andrzeja Wilczkowskiego i entomolodzy, na których czekałoby „Sekretne życie motyli” Joanny Onoszko. Chociaż gdyby się dłużej zastanowić, to tytuł ten nadałby się także dla kryminału opisującego krwawą intrygę w świecie skoczków narciarskich.
Nie ma za to wątpliwości, że alejka z literaturą wojenną wzbogaciłaby się o „Zimne wojny”, które zamiast o wspinaczkowych podbojach wybitnego brytyjskiego alpinisty Andy’ego Kirkpatricka, traktowałyby o napiętych stosunkach międzynarodowych. W tym samym dziale byłyby również „Niepotrzebne zwycięstwa” Lionela Terraya z analizą taktyk antycznych armii oraz oczywiście „Dwa zimowe szturmy” Andrzeja Machnika, czyli idealny tytuł dla analizy porównawczej ofensyw na Rosję w wykonaniu wojsk Napoleona i Hitlera. Spod pióra tego samego autora wyszło „Na podbój Ameryki”, które spokojnie mogłoby opisywać dzieje wypraw Krzysztofa Kolumba, Hernána Cortésa i Francisca Pizarra.
 
 
(...)
 
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też