Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Korona Gór Polski | Wysoka

Co łączy Tatry z Pieninami?

NPM 9/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Bartosz Andrzejewski
(fot. Bartosz Andrzejewski)
– Jak wysoka jest Wysoka? – zapytał pewien turysta nad brzegiem  Morskiego Oka. – To zależy która, mój szanowny panie. Bo popularne Wysokie mamy co najmniej dwie! – odpowiedział przewodnik. 

Gdyby zapytać przeciętnego turystę, gdzie leży Wysoka, to choć nie jest to bynajmniej polska góra, odpowie, że w Tatrach. Nie ma się jednak co dziwić, bo Tatry to najpopularniejsze wśród Polaków góry i słowackiej Wysokiej (2547 m n.p.m.) najłatwiej o rozpoznawalność. Gdy w historię Wysokich bardziej się zagłębimy, okaże się, że jest ich o wiele więcej. Jest Wysoka (1050 m), najwyższy szczyt Pienin, jest i nieco niższa, lecz wciąż Wysoka (816 m) w Górach Izerskich i jeszcze niższa (759 m) w Beskidzie Sądeckim. Mamy też w Polsce Wysoką, która jest znana wśród wspinaczy, bo leży w jurajskich Skałach Rzędkowickich. Ba! Nawet nad morzem mają swoją Wysoką – wzniesienie na Równinie Słupskiej, które chwali się 70 metrami n.p.m. 
A pewnie jest ich jeszcze więcej. Kiedyś myślałem na przykład, że Kiczora czy Kiczera to unikatowe nazwy. Możecie sobie tylko wyobrazić, jak wielkie było moje zdziwienie, gdy przestudiowałem mapę Bieszczadów. Okazało się, że Kiczor, Kiczer, Kiczorek i Kiczerek więcej jest w Bieszczadach i Beskidach niż grzybów po deszczu w niejednym lesie. Podobnie jest z Wysokimi. 
Ale w naszym kraju prym wiedzie najwyższy punkt Pienin. Choć w teorii najwłaściwszą i główną nazwą góry są Wysokie Skałki, nie do podważenia jest fakt, że turyści w większości posługują się dumnie brzmiącym określeniem „Wysoka”. Fakt, jak na charakterystykę pasma (stosunkowo mała powierzchnia i nieznaczne wysokości), góra do niskich nie należy. Wysoka przekracza bowiem magiczną barierę 1000 metrów jako jedyna w Pieninach. Między innymi dzięki temu znalazła się w klasyfikacji Korony Gór Polski i tym samym stała się celem mojego kolejnego wyjazdu. 
Sentymentalna podróż w czasie
Perspektywa wizyty na pienińskiej Wysokiej to dla mnie duże przeżycie. Nie chodzi tu nawet o fakt zdobycia kolejnej góry w popularnej klasyfikacji. Pieniny to bowiem dla mnie pasmo sentymentalne, wyjątkowe i nie przesadzę, pisząc, że pełnią serca pokochane. Pamiętam, gdy trafiłem tu pierwszy raz jeszcze w czasach licealnych. Tamtejsza jesienna wędrówka przez Wąwóz Homole na zawsze pozostała w mojej pamięci, jako jedno z najpiękniejszych i najgłębszych doznań przyrodniczych w moim życiu. Pamiętam, że byłem naprawdę oczarowany pięknem pienińskiej przyrody. Zaskoczył mnie fakt, że w kraju, w którym mieszkam, znajduje się miejsce tak nadzwyczajne i wyjątkowe. Co więcej, dzielą mnie od niego raptem trzy godziny jazdy samochodem.
Pamiętam tamten ciepły, jesienny dzień. Bezchmurne niebo i lekkie podmuchy rześkiego wiatru. Kolory roślinności urzekały na każdym kroku. Pewnie od tamtego czasu uważam, że najpiękniejszą porą roku w górach jest właśnie jesień. Szczególnie, jeśli na danym obszarze występuje liściasty drzewostan. Bo głównym bohaterem całego tego spektaklu było wtedy światło. Promienie słoneczne, przebijające się niczym ostrza szabli przez drzewa, nadały krajobrazowi niepowtarzalną dynamikę. I właśnie wtedy czułem się jak w jakimś innym wymiarze. 
Ale jak to w liceum bywa, byliśmy raczej zbuntowaną niż posłuszną grupą młodych ludzi. Nie inaczej było podczas wędrówki pod Czajakową Skałą. Wykorzystując chwilę nieuwagi naszych wychowawców, postanowiliśmy z kilkoma kolegami urwać się na małą eskapadę i wdrapać na jedną ze znajdujących się w wąwozie skał. Wiadomo, trzeba było zaimponować dziewczynom z klasy. A wychowawcom, którzy patrząc na nas, mieli stan przedzawałowy, pokazać, kto rządzi w górach. Dziś cieszę się, że te małpie pokazy zakończyły się bez żadnej kontuzji czy nawet poważnego wypadku. Tak czy inaczej, Wąwóz Homole uznałem wtedy za najpiękniejsze miejsce w polskich górach, dlatego wracam tu z sentymentem. 

(...)

Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.” 


Zobacz podobne artykuły

Słowacja

Zobacz też