Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Rozmowa N.P.M. | Krzysztof Urbańczyk

„Blachy" nie tylko na śrubki

NPM 3/2015
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Jakub Terakowski
(fot. Michał Sośnicki)
Z Krzysztofem Urbańczykiem, kolekcjonerem odznak schroniskowych, rozmawia Jakub Terakowski

Czy masz odznakę GOT?
Tak, za wytrwałość.

W zdobywaniu odznak?
Nie, w zdobywaniu szczytów.

Ale Twoja wytrwałość w zbieraniu odznak też jest godna podziwu.
Odznak GOT jednak nie zbieram. Zdobyłem je i tyle.

A jakie zbierasz?
Z polskich schronisk górskich, wyłącznie metalowe.

Ile ich masz?
Pogubiłem się, nie nadążam z liczeniem, bo nawet dzisiaj kupiłem na Allegro następną. Jest ich około 400, w tym trzy czwarte z polskich schronisk karpackich, a reszta z sudeckich. Tam obiektów jest mniej, a z Gliwic, gdzie mieszkam, w Karpaty mam bliżej.

Powiedziałeś, że zbierasz odznaki ze schronisk polskich, a jeżeli przed wojną obiekt należał na przykład do Beskidenverein, a teraz znajduje się po polskiej stronie granicy, to ówczesną odznakę też włączysz do zbioru?
Przed wojną nie było odznak na śrubkę.

Na śrubkę? To także warunek zaliczenia do kolekcji?
Poniekąd. Może wyjaśnię to dokładniej. Pierwsze odznaki wydało Polskie Towarzystwo Tatrzańskie po roku 1873 i były to wyłącznie „blachy” organizacyjne, których nie zbieram. Do roku 1939 produkcja innych odznak była bardzo skromna, gdyż wśród turystów największą popularnością cieszyły się niewielkie, metalowe blaszki nabijane na, również bardzo powszechne wówczas, drewniane laski. Mam takie blaszki, lecz ich nie zbieram. Odwracając Twoje poprzednie pytanie: mam także blaszki z przedwojennych polskich schronisk, które obecnie znajdują się – najczęściej w postaci ruin – poza naszymi granicami, na przykład w Czarnohorze. Natomiast metalowe odznaki zaczęto wydawać w latach 50. Pierwsze były czarno-białe, jak ówczesne telewizory. Ciemne wizerunki schronisk wytłaczano na jasnym tle aluminium. Boom na odznaki przyszedł w latach 70. i 80., potem zainteresowanie nimi osłabło. Dzisiaj w niektórych schroniskach odznaki można kupić zawsze, a nowe wersje pojawiają się tam regularnie, natomiast w innych zdobycie odznaki graniczy z cudem. Wszystko od tego zależy, czy gospodarzom zależy. Na przykład na Markowych Szczawinach wydano pamiątkowe odznaki z okazji 70. i 75. rocznicy istnienia schroniska, ale na 100. rocznicę już nie. Jubileuszową odznakę z okazji 100-lecia istnienia wypuściła Szyndzielnia, lecz bez szkła powiększającego trudno się zorientować, że jest ona okolicznościowa.

A wracając do śrubek?
Mam dosłownie kilka odznak na szpilkę, lecz znakomita większość jest osadzona na śrubce.

Z jakich metali wykonywane są odznaki?
Pierwsze – jak wspomniałem – były aluminiowe. Teraz są też mosiężne, miedziane, emaliowane i lakierowane. Inwencji i technologii producentom nie brakuje. Wiele wykonanych jest z dużą starannością, finezją, wręcz z artyzmem, sporo jednak ociera się o kicz; dużo jest też banalnych lub zrobionych topornie. Aliści są, jakie są, i nic nie uratuje mnie przed kupieniem nawet najbrzydszej, bo nie zbieram przecież tylko tych odznak, które mi się spodobają... (śmiech) Zależy mi tylko na zebraniu kompletu odznak schroniskowych.

Kompletu? Czyli ilu?
Nie sposób tego określić, bo mój zbiór – zgodnie z nomenklaturą kolekcjonerską – jest otwarty, czyli ma określony tylko początek (jest nim najstarszy eksponat), lecz nie ma końca, gdyż odznak wciąż przybywa. Powiedzieć zatem mógłbym tylko – gdyby istniał stosowny katalog – ile odznak wyemitowano dotychczas. Katalogu jednak nie ma, więc nie sposób nawet tego określić. A niektóre schroniska emitują kolejne odznaki tak często, że aż nadążyć trudno.

Które obiekty wiodą prym?
Najwięcej odznak wydała Hala Lipowska, Rysianka, Stożek, Równica, Chochołowska. Natomiast na szarym końcu znajdują się bacówki; większość wypuściła po jednej. Chlubnym wyjątkiem jest tu Rycerzowa. Z kolei spośród większych schronisk zupełnie nie ma się czym pochwalić Turbacz.

Czy jest obiekt, który nie ma żadnej własnej odznaki?
Żadnej odznaki metalowej nie wydała Bacówka pod Honem.
 (...)
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”

Masz odznakę? Chcesz pomóc?
Jeśli masz w swoich zasobach odznaki schroniskowe, którymi chętnie podzieliłbyś się z Krzysztofem Urbańczykiem, kolekcjoner prosi o kontakt mailowy – ku18@op.pl.


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też