Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

Orla Perć

NPM 2/2015
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Redakcja n.p.m.
()
Zdecydowałem się napisać do Was, bo jestem miłośnikiem polskich Tatr Wysokich, a szczególnie Orlej Perci. Od wielu lat na początku września staram się przejść od Zawratu do Krzyżnego. „Staram się” – dlatego że mam już prawie 65 lat i w związku z tym nie jestem na etapie bicia rekordów w minimalnym czasie jej przejścia, lecz delektowaniu się nią.

Od dłuższego czasu się zastanawiam, jak to jest możliwe, by taka postać jak ksiądz Walenty Gadowski, główny twórca (pospołu z poetą Franciszkiem Nowickim i paroma innymi osobami) Orlej Perci sprzed ponad 100 lat, nie miał swojego „geograficznego pomnika”. Doczekali się takowego w obrębie Orlej Perci na przykład Nowicki (przełęcz), Kulczyński (żleb), Zaruski (rysa), Sieczka (trzy przełęcze), Staniszewski i Drège (żleby). Upamiętniono tak nawet kłusownika z Poronina Jasińskiego (przełęczą). Niestety, główny twórca szlaku, który cieszy się taką popularnością wśród miłośników wycieczek górskich z całego świata, nie doczekał się takiego pomnika.
Nie będę dociekał przyczyn tego stanu rzeczy, ale osobiście uważam, że to jest wielkie niedopatrzenie, które należałoby naprawić. Kompletnie nie wiem, jak to się realizuje. Może Wasza Redakcja taki proces by zainicjowała? Można by na łamach Waszego pisma zorganizować konkurs dla czytelników na propozycję miejsca geograficznego – „pomnika” godnego twórcy szlaku „Orla Perć”. Moją propozycją jest na przykład Szczelina na Skrajnej Sieczkowej Przełęczy.
Jerzy Samulski
Poznań

Na pierwszych stronach listopadowego „n.p.m.” odnalazłem artykuł poświęcony X Spotkaniom z Filmem Górskim w Zakopanem. Od kilku lat łączę wypady na tatrzańskie szlaki z weekendem SzFG i w 2014 roku było podobnie. Bardzo sobie cenię tego typu spotkania, zwłaszcza jako rewelacyjne uzupełnienie górskiej wyrypy.
W sobotę skoro świt wybrałem się na Orlą Perć i zdążyłem na wieczorną wybraną i oczekiwaną przeze mnie prelekcję Ryszarda Gajewskiego. Minęło bowiem 30 lat od zdobycia zimą Manaslu przez najmniejszy wówczas KW Zakopane. Pan Ryszard przedstawił tę historyczną wyprawę oraz zdobycie szczytu wraz z Maciejem Berbeką. Wyprawa wyjątkowa – drugi ośmiotysięcznik zdobyty zimą, pierwszy bez użycia tlenu i zdobyty nie normalną, tylko trudną drogą wspinaczkową. Dla mnie była to mocno wyjątkowa i niepowtarzalna okazja posłuchania o zakopiańczykach i ich dokonaniach w górach najwyższych. Warto wspomnieć, że Ryszard Gajewski bardzo rzadko występuje na tego typu spotkaniach, a jest on bez wątpienia osobą z doświadczeniem i osiągnięciami górskimi, której warto posłuchać. (…)
Myślę, że warto wspomnieć również i o tym wydarzeniu, które miało miejsce na X SzFG – dla mnie było to jedno z tych niezapomnianych. Również jury konkursu filmowego doceniło znaczenie osiągnięć zakopiańczyków w historii polskiego himalaizmu. Nagrodę Specjalną przyznano filmowi Jerzego Porębskiego – „Zakopiańczycy”, opowiadającemu historię wspinania się i przyjaźni tego wyjątkowego środowiska.
Krzysztof Madej
Kielce


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też