Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

75 lat polskiego himalaizmu. Ranking „n.p.m.”

NPM 8/2014
Numer wyprzedany
Autor:
Redakcja n.p.m.
()
W mojej subiektywnej ocenie górskich wyczynów z ostatniego numeru „n.p.m.” zabrakło zdobycia Broad Peaku z marca 2013 roku.

Wiem, że redakcja postanowiła wyróżnić cały projekt Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015 z udziałem Artura Hajzera. Ale walka z urzędnikami w Warszawie a zdobywanie góry w Karakorum to jednak dwie różne sprawy. Dla mnie wyczyn Adama Bieleckiego, Artura Małka, Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbeki to zdecydowanie pierwsza trójka górskich wyczynów 75-lecia. Ale może myślę tak dlatego, że jestem przedstawicielem najmłodszego pokolenia i ostatnie wydarzenia są dla mnie tak ważne…
Adam Nowacki
Warszawa

Dobry pomysł miała redakcja „n.p.m.” z rankingiem 20 najważniejszych wyczynów polskiego himalaizmu. Jego lektura przykuła moją uwagę z kilku powodów, ale jeden jest dla mnie bardzo ciekawy: w zestawieniu jest niewiele kobiet, a zdecydowanie wyróżnia się tylko jedna – Wanda Rutkiewicz. Nie chodzi mi o żadne teorie spiskowe czy genderowe rozważania, ale niewielki udział pań w tworzeniu historii polskiego himalaizmu jest aż nadto widoczny. Dziś jest niewiele lepiej, zresztą ten temat „n.p.m.” podjął kilka miesięcy temu. Andrzej Bazylczuk bardzo dobrze pokazał, że polskim kobietom jest trudniej w górach wysokich i jedna Kinga Baranowska sprawy tutaj nie załatwi. Polski Związek Alpinizmu powinien jednak stworzyć program kobiecego szkolenia. Edurne Pasaban już Koronę Himalajów nam zgarnęła, ale warto, by ktoś do tego grona dołączył.
Sylwia Przybylska
Kraków

Czego mi brakuje w himalajskim rankingu „n.p.m.”? Zjazdu Andrzeja Bargiela z Sziszapangmy. To jest wyczyn, który może nie dorównuje zimowemu Everestowi czy nowym drogom na K2 lub Gaszerbrumach, ale na pewno zasługuje na wyróżnienie. Wielka odwaga, jasno wytyczony cel. Niewielu się na taki wyczyn decyduje.
Michał Kotowski
Chorzów

Kiedy swoje typy na himalajskie osiągnięcie 75-lecia prezentują najsławniejsi himalaiści z Polski, to trudno dorzucić coś od siebie. Każdy z 20 zaprezentowanych w „n.p.m.” wyczynów zasługuje na uznanie i ogromny szacunek. Dobrze by się stało, gdyby poczytali o tym najmłodsi, by wiedzieli, jak wielkie sukcesy odnieśli w przeszłości nasi bohaterowie. W telewizji potrafią robić newsa z tego, że ktoś zjadł 20 pączków w jedną minutę, ale o tym, że 75 lat temu Polacy weszli na Nanda Devi East i że od tego wszystko się zaczęło, niewiele mediów się zająknęło. Szkoda.
Krzysztof Zieliński
Częstochowa

Tomasz Kowalski, nie Kamiński
W lipcowym numerze „n.p.m.” w zestawieniu 20 najważniejszych wyczynów na 75 lat polskiego himalaizmu wyróżniliśmy projekt PHZ Artura Hajzera. Niestety, w opisie zdobywców Broad Peaku zamiast Tomasza Kowalskiego pojawił się Tomasz Kamiński. Za pomyłkę przepraszamy.
Redakcja


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.

Zobacz podobne artykuły

Zobacz też