Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poczta N.P.M. | redakcja@npm.pl

2300 km przez góry Zagros

NPM 5/2015
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Redakcja n.p.m.
()
Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałem relacje z samotnej podróży Łukasza Supergana po górach Zagros.

Iran do tej pory kojarzył mi się tylko i wyłącznie z islamskimi fundamentalistami i dyktatorską władzą ajatollahów, z bronią atomową i trudną sytuacją kobiet. A tu się okazuje, że w tamtejszych górach spotkał mnóstwo miłych i życzliwych ludzi, gotowych nieść pomoc. I z którymi można się porozumieć, choć wydaje się, że bariera językowa wszystko skutecznie uniemożliwi. Jestem pełna podziwu dla samotnej wyprawy człowieka, który nie boi się wyzwań. Szacunek tym większy, że czegoś takiego chyba jeszcze nikt nie dokonał. Najlepiej byłoby napisać, że chciałabym pójść w jego ślady. Ale wiem, że to niemożliwe. Tak czy inaczej, relację przeczytałam jednym tchem. Gratulacje!
Dagmara Juszczyk, Warszawa

----

Sztuka cierpienia
Z ciekawością sięgnęłam po styczniowe wydanie „n.p.m.”. Nie jestem stałą czytelniczką, ale tematy mnie zainteresowały. Mam parę uwag do artykułu „Sztuka cierpienia” Krzysztofa Felucha. Chciałabym sprostować kilka faktów, które będąc wielokrotnie w Nepalu, miałam okazję osobiście sprawdzić.  Wejście na Island Peak nie jest bezpłatne. Podobnie jak na wiele innych szczytów trekkingowych w Nepalu przed wejściem na niego należy uzyskać pozwolenie, którego koszt to 350 dolarów na cztery osoby, i obowiązkowo zatrudnić nepalskiego przewodnika. Zorganizowanie wejścia w biurze w Katmandu kosztuje około 450 dolarów na osobę. Jeśli nie zaplanuje się tego wcześniej i o wejściu zdecyduje się w Chukhung, w miejscu, skąd idzie się do bazy pod Island Peak, należy liczyć się z kosztami w wysokości 650 dolarów. Szczegóły można sprawdzić na stronie Trekking Agencies, Association of Nepal: www.taan.org.np. Z własnego doświadczenia wiem też, że przyzwoity lot do Katmandu liniami Quatar można kupić już za ok. 2600 zł, a nie 3500 zł. A jeśli częste przesiadki nie przeszkadzają, można dolecieć do Nepalu nawet za 1600 zł. […] Na lotnisku można skorzystać z automatycznego wypełniania druków imigracyjnych. Dobrze jednak zabrać ze sobą zapas zdjęć, albowiem zarówno do wyrobienia karty TIMPS, koniecznej dla wyruszających w Himalaje, jak i do zakupu nepalskiej karty SIM wymagane jest zdjęcie oraz kopia paszportu.                           
Magda Jończyk, Gdańsk


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też