Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

10.04.2019

Wystawa zainspirowana „n.p.m.”

Książnica Pomorska w Szczecinie
(fot. )

W listopadzie opublikowaliśmy na łamach „n.p.m.” subiektywny ranking „100 wydarzeń górskich na 100-lecie niepodległości”. W oparciu o tekst Doroty Rakowicz i Andrzeja Bazylczuka powstała wystawa, która wystawiona została w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie.

Ósma edycja Przeglądu Filmów o Górach O! GÓRY im. Tadeusza Piotrowskiego rozpoczęła się w tym roku otwarciem okolicznościowej wystawy, która zainspirowana została publikacją w naszym magazynie.

– Zdajemy sobie sprawę, że wybór najważniejszych górskich wydarzeń z całej, stuletniej historii to nie jest łatwe zadanie i każdy może mieć własny zestaw. Ale tekst w „n.p.m.” natchnął nas do tego, by tę papierową wersję pokazać w formie ogólnodostępnej wystawy. Stąd przeniesienie górskiej historii w pigułce na czytelne plansze. Zainteresowanie wystawą było ogromne, to strzał w dziesiątkę – mówi Roman Weczer, dyrektor szczecińskiego Przeglądu.

Od Aconcagui do Złotego Czekana

Wystawa zaczyna się wejściem Polaków na Aconcaguę w 1934 roku. Stefan Daszyński, Konstanty Jodko-Narkiewicz, Stefan Osiecki i Wiktor Ostrowski wytyczyli nową drogę i jako pierwsi ludzie stanęli na szczycie od strony wschodniej. Kończy się natomiast akcją ratunkową na Nanga Parbat, kiedy Adam Bielecki i Denis Urubko uratowali życie Elizabeth Revol, oraz przyznaniem pierwszego polskiego Złotego Czekana we wrześniu 2018 roku. Na Festiwalu Górskim w Lądku-Zdroju odebrał go Marek Raganowicz. Subiektywnego wyboru 100 wydarzeń dokonali dziennikarze „n.p.m.” – Dorota Rakowicz i Andrzej Bazylczuk.

Czy czegoś w tym wyborze brakuje? Obecny w Szczecinie Aleksander Lwow wskazał nową, południową drogę na Manaslu, poprowadzoną w 1984 roku z lodowca Pungen. Wyczynu tego dokonał duet Lwow-Wielicki, a kierownikiem był Janusz Kuliś. – Ale reszta nie budzi zastrzeżeń – przyznał z uśmiechem Lwow.

Otwarcie wystawy w szczecińskiej Książnicy Pomorskiej połączone było ze spotkaniem z Elżbietą Sieradzińską, autorką książki „Wanda Rutkiewicz: jeszcze tylko jeden szczyt”, które prowadził Tomasz Cylka, redaktor naczelny „n.p.m.”.

– Wanda zaginęła na Kanczendzondze w maju 1992 roku. Miałam później okazję rozmawiać z jej matką, Marią Błaszkiewicz, która wiele o niej opowiadała. Niestety, w 1995 roku poprosiła mnie, by wszystkie notatki spalić – opowiadała Elżbieta Sieradzińska. – Minęło ponad 20 lat, gdy w swoim domu odnalazłam jedną z kopii notatek zrobionych w latach 90. To był punkt wyjścia do powstania tej książki.

Autorka nie miała łatwego zadania, bo w 2017 roku ukazała się inna biografia poświęcona Wandzie Rutkiewicz, którą napisała Anna Kamińska. Ale obie książki bardzo się od siebie różnią. Sieradzińska bardzo szczegółowo opowiada o górskich zdobyczach Wandy. Życie prywatne jest gdzieś w tle. – Taki był właśnie mój cel. Dlatego cieszę się, że przybliżyłam np. jej sukcesy wspinaczkowe w Norwegii z lat 70. Udało mi się też dotrzeć do nieznanych w Polsce publikacji dotyczących wyprawy na Broad Peak w 1990 roku, w której zginął Kurt Lyncke-Krüger, partner Wandy – mówiła Sieradzińska.

Urubko dał koncert

Ósma edycja Przeglądu okazała się frekwencyjnym sukcesem. Licząca ok. pół tysiąca miejsc sala Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pękała w szwach podczas spotkania z Denisem Urubko, który do Szczecina zawitał po raz pierwszy. Prezentacja zakończyła się minikoncertem zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum. Publiczność nie miała żadnych wątpliwości: zamiast pytań, wolała posłuchać rosyjskich piosenek w jego wykonaniu. Owacjom na stojąco nie było końca.

Z kolei inny uczestnik Narodowej Zimowej Wyprawy na K2, Rafał Fronia, został uhonorowany przez organizatorów nagrodą „za wybitne osiągnięcie górskie i literackie”. Fronia jest autorem książki „Anatomia góry”, a w połowie kwietnia ukaże się jego nowa górska pozycja.

Przegląd odbył się dzięki zaangażowaniu członków Elitarnego Klubu Górskiego „Leśne Dziadki”, a także wsparciu takich instytucji, jak Szczecin-Expo Towarzystwo Wspierania Rozwoju Pomorza Zachodniego, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, Książnica Pomorska im. Stanisława Staszica w Szczecinie, Wydział Elektryczny ZUT oraz firmie Printshop.                                               RED

Zobacz aktualności

Zobacz też