Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

15.05.2017

Wspinali się dla Janusza Nabrdalika

Danuta Piotrowska
(fot. Danuta Piotrowska)

Była rywalizacja, emocje i świetna festiwalowa atmosfera. I Memoriał Janusza Nabrdalika przyciągnął do Sosnowca wielu miłośników gór i wspinaczki.

Jerzy Nabrdalik przez lata wspinał się m.in. z Krzysztofem Wielickim, Ryszardem Pawłowskim i Jerzym Kukuczką. Był m.in. na słynnej południowej ścianie Lhotse. Dlatego założoną przez siebie firmę produkującą sprzęt wspinaczkowy nazwał właśnie Lhotse. Zmarł w 2012 r. po długiej i ciężkiej chorobie.

Impreza jego imienia odbyła się w przedostatni weekend kwietnia w sosnowieckim Sport Poziom 450. Głównym punktem były zawody wspinaczkowe „Nabrdal Wall”. Do rywalizacji przystąpiło blisko 140 zawodników. Na podium stanęło aż 18 z nich, ponieważ zawody nie dość, że odbywały się w dwuosobowych zespołach, to były podzielone na trzy kategorie – żeńską, męską i mieszaną. Wśród pań zwyciężyły Kinga Mundala i Dominika Herman, a wśród mężczyzn najlepsi okazali się Robert Wykręt i Szymon Pęcikiewicz. W zespole mieszanym wygrali natomiast Angelika Michałek i Marcin Michałek.

Podczas licznych prelekcji Nabrdala wspominali: Janusz Majer, Ignacy Walenty Nendza, Andrzej Marcisz, Piotr Snopczyński i Ryszard Pawłowski. Wśród gości pojawili się również Danuta Piotrowska, Aleksander Lwow, Artur Małek i wielu innych ludzi ze świata gór. Piotr Snopczyński zaprezentował także wystawę swoich wysokogórskich zdjęć. Do Sosnowca dotarły też trzy obrazy o tematyce górskiej, które namalowała Agnieszka Chudzicka.

Kolejny Memoriał im. Janusza Nabrdalika odbędzie się za rok. Warto tę imprezę dodać do górskiego kalendarza jako obowiązkową. Postać Nabrdalika na pewno na to zasługuje.

Nagrody dla uczestników imprezy ufundowali m.in. Škoda Auto Śliwka z siedzibą w Katowicach oraz jurajski hotel Fajkier. „n.p.m.” był jednym z patronów tego wydarzenia.       

Bartosz Andrzejewski

Zobacz aktualności

Zobacz też