Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

12.04.2017

Po raz czwarty pobiegli dla Tomka Kowalskiego

fot. Piotr Dymus
(fot. fot. Piotr Dymus)

Zimowy Ultramaraton Karkonoski im. Tomka Kowalskiego odbył się po raz czwarty. W tym roku wygrał Michał Rajca.

350 śmiałków wystartowało z Polany Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie, aby zmierzyć się z 53-kilometrową trasą, biegnącą przez Szrenicę, Śnieżne Kotły, Przełęcz Karkonoską, Śnieżkę, przełęcz Okraj, Budniki. Metę zlokalizowano na deptaku w Karpaczu. Limit czasu na pokonanie dystansu wynosił 10,5 godz.

Tegoroczna edycja odbyła się w bardziej sprzyjających warunkach niż rok temu, ale to nie znaczy, że była łatwa. Przez pierwsze trzy godziny pogoda była bardzo dobra – zero deszczu, ubity śnieg i piękne zimowe słońce. Później warunki uległy zmianie. Słońce schowało się za chmurami, a na 20. kilometrze zaczął padać sypki śnieg, który momentami sięgał do kolan. W Zimowym Ultramaratonie nie ma jednak miejsca na przypadkowe osoby. Wszyscy uczestnicy mają bowiem na swoim koncie minimum dwa biegi górskie na dystansie maratonu.

Najszybciej na mecie znalazł się Michał Rajca

(5 h 8 min). Drugie miejsce zajął Miłosz Szcześniewski (strata 17 min), a trzecie Piotr Paszyński (strata 19 min – 5 h 27 min). Wśród kobiet zwyciężyła Katarzyna Solińska (6 h 20 min).               

RED

Zobacz aktualności

Zobacz też